• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

Co chce, to robi.

Blog gat. II, szary, pakowy, zastępczy. Zaprasza Albonubes.

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
29 30 31 01 02 03 04
05 06 07 08 09 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 01

Kategorie postów

  • literatura i język (47)
  • o sobie (281)
  • studia (27)
  • świat (171)
  • tworzenie (24)

Strony

  • Strona główna
  • Księga gości

Archiwum

  • Marzec 2026
  • Luty 2026
  • Styczeń 2026
  • Grudzień 2025
  • Listopad 2025
  • Październik 2025
  • Wrzesień 2025
  • Sierpień 2025
  • Lipiec 2025
  • Czerwiec 2025
  • Maj 2025
  • Kwiecień 2025
  • Marzec 2025
  • Luty 2025
  • Styczeń 2025
  • Grudzień 2024
  • Listopad 2024
  • Październik 2024
  • Wrzesień 2024
  • Sierpień 2024
  • Lipiec 2024
  • Czerwiec 2024
  • Maj 2024
  • Kwiecień 2024
  • Marzec 2024
  • Luty 2024
  • Styczeń 2024
  • Grudzień 2023
  • Listopad 2023
  • Październik 2023
  • Wrzesień 2023
  • Sierpień 2023
  • Lipiec 2023
  • Czerwiec 2023
  • Maj 2023
  • Kwiecień 2023
  • Marzec 2023
  • Luty 2023
  • Styczeń 2023
  • Grudzień 2022
  • Listopad 2022
  • Październik 2022
  • Wrzesień 2022
  • Sierpień 2022
  • Lipiec 2022
  • Czerwiec 2022
  • Maj 2022
  • Kwiecień 2022
  • Marzec 2022
  • Luty 2022
  • Styczeń 2022
  • Grudzień 2021
  • Listopad 2021
  • Październik 2021
  • Wrzesień 2021
  • Sierpień 2021
  • Lipiec 2021
  • Czerwiec 2021
  • Maj 2021

Archiwum styczeń 2026

< 1 2 3 >

Nie chcę pretensji

Czytam dalej "Tajny dziennik", po raz n-ty. Czytam poetę, który napisał wszystko to, co mnie w duchu gra i w głowie się roi.

 

Nie chcę mieć pretensji do życia; chcę się pogodzić z bytem jak Miron.

 

Byłam dziś w Gandawie, oddałam książkę do biblioteki mieszczącej się w Wieży. Poza tym niewiele. Jako wielka pani pojechałam tam pierwszą klasą. Dwa razy kontrolowana w języku niderlandzkim.

 

W domu teraz leniuchuję, próbując nie myśleć o końcu naszej cywilizacji.

 

Opowiadałam dziś Jotowi o moich snach. Śnił mi się Lamine Yamal, rozmawialiśmy chyba po polsku. Pytam go, bo mnie to ciekawi - Wolisz grać jako napastnik czy pomocnik? - Jako pomocnik - śmieje się młody (domyślałam się odpowiedzi, po prostu dlatego, że wyżej cenię pomocników).

 
23 stycznia 2026   Dodaj komentarz
o sobie  

Zdrową być

Pozapisywałam się dziś na rozmaite badania. Najważniejsze z nich to rezonans. Celując w najlepszy szpital kliniczny w kraju, wysłałam im skierowanie pocztą elektroniczną (jest to obowiązkowe w przypadku skierowań wystawionych przez lekarza z zewnątrz). Chwilę później dostałam maila z informacją, że najwcześniej rezonans mogę zrobić w kwietniu. Chyba że zapłacę 50 euro - wtedy możemy spotkać się w pracowni MRI nawet w styczniową sobotę.

 

Zaczęłam się zastanawiać, czy to etyczne.

 

Będe czekała na kwietniowy termin. 

 
22 stycznia 2026   Dodaj komentarz

Odpoczynek

Jestem w domu na zwolnieniu lekarskim. Pozałatwiam skierowania, pójdę na pobranie krwi.

 

Leżę pod kocem, jest ciepło i nawet słonecznie. Szukam sił.

 
21 stycznia 2026   Dodaj komentarz

Wspomnienie zimy

 
Opustoszałe miasto
Lecz słychać ludzki śmiech
Blask wracający wpadając między drzewa
Odbity przez niebieski śnieg

 
18 stycznia 2026   Dodaj komentarz
tworzenie   chińskie   śnieg   zima   ludzie   miasto   śmiech  

Przesyłka

Przyjechały do mnie - dziś odebrane - książki z Polski.

 

Na przykład "Tajny dziennik" Mirona B. Mój egemplarz bowiem gdzieś zaginął. To gruby tom w twardej oprawie, a nie mogłam go nigdzie znaleźć. Zamówiłam więc nowy egzemplarz, z innej serii. Właściwie dwa tomy.

 

Pięknie się czyta.

 

A odebrałam to ze sklepiku portugalskiego, gdzie zostawiła je firma przesyłkowa. Miły chłopak cierpliwie szukał dla mnie dwu przesyłek. Maszyna do skanowania kodów nie działała. Młody Portugalczyk miał jednak cierpliwość portugalską i zrozumienie kontekstu. Tak jak ja zwykle mówię przy okazji przedłużających się transakcji - przyznał, że maszyny też są zmęczone, bo trwa weekend. Patrząc na jego ręce, zauważyłam, że ma bielactwo. Co mu nie odbierało urody.

 

Teraz, po ugotowaniu obiadu i myciu podłogi, podczytuję te książki. Dobrze się czuję - wczoraj spotkałam się z dawnym studentem, M. To świetna, pozytywna osoba, która zaraża tą energią, a mnie jej wiecznie brakuje. Zjedliśmy obiad, pogadali, wypili kawy, wymienili prezenciki. Odprowadziłam go na autobus. Takie chwile są za rzadkie.

 

Potem razem z Jo. poszłyśmy na spotkanie autorskie z Timothy Snyderem, który opowiadał nam o wolności - trafnie, przyjemnym głosem i dźwięcznym akcentem. Mieszka teraz w Kanadzie, co nie może dziwić.

 
17 stycznia 2026   Dodaj komentarz
< 1 2 3 >
Blogi