• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

Co chce, to robi.

Blog gat. II, szary, pakowy, zastępczy. Zaprasza Albonubes.

Kategorie postów

  • literatura i język (47)
  • o sobie (281)
  • studia (27)
  • świat (171)
  • tworzenie (24)

Strony

  • Strona główna
  • Księga gości

Linki

  • David Shapiro
    • Moje pisanie o Shapiro
    • Wspomnienie poety
    • Wytłumaczyć i przetłumaczyć
  • Literatura
    • Transpoesie
  • nauka
    • KU Leuven (Faculty of Arts)
    • Universite Catholique Louvain
    • Uniwersytet Gandawski
    • Uniwersytet w Namurze
    • WSZiP
  • pomoc
    • Ośrodek dla uchodźców
    • Pomagamy zwierzętom w Belgii
    • Pomagamy zwierzętom w Polsce
  • zdrowie - zespół Ehlersa Danlosa
    • EDS w Belgii
    • EDS w Polsce
    • Zespół Ehlersa Danlosa

Kategoria

O sobie

< 1 2 3 ... 56 57 >

Obrót

Nastapił kolejny obrót Ziemi wokół Słońca i weszłam w pięćdziesiąty trzeci rok swojej ziemskiej wędrówki. Ta liczba przerasta znacznie moją wyobraźnię. Boję się wielkich liczb. Lepiej już podawać wiek za pomocą liczby, która zostaje do setki.

 

W dniu urodzin poszłam do fryzjera i spotkałam się z Ju.

 

Nastepnego dnia zaczęłam nową pracę i tak to się toczy. Bez większych wzruszeń.

 

Walczę z materią, z powolnym, opornym ciałem, zwłaszcza rano. Wieczorem głowa wręcz ciąży. Przyciąganie ziemskie. Wszyscy idziemy w stronę dziury w ziemi.

 
19 marca 2026   Dodaj komentarz
o sobie  

Pożegnanie

Dzisiaj przed dziewiętnastą wyszłam z biura przy ulicy S., zamykając za sobą drzwi dosłownie i w przenośni. Siedem lat w jednym miejscu to dużo, może / na pewno za długo. Wypalił się potencjał, zachwiała struktura, do której przynależałam. Zupełnie jakby zasypano wysychające źródełko.

 

To bardzo ciekawe, bo choć wychodziłam zupełnie wycieńczona, to po powrocie do domu odzyskałam energię. Poczułam się uwolniona.

 

Dostałam wiele dowodów życzliwości i sympatii, po prostu zostałam doceniona, a nawet uściskana. Zaskakujące to. 

 

A teraz najzwyczajniej w świecie trzeba iść do nowej roboty (wtorek), nauczyć się na nowo regułek i zasad, zapamiętać imiona, przejść przez stres pierwszych tygodni.

13 marca 2026   Dodaj komentarz
o sobie  

Sny dobre i niedobre

Kilka dni temu śnił mi się moj stary, nieżyjący od lat pies B. Wyglądał zdrowo, pogłaskałam go i wcale nie zapowiadał się na umierajacego. A przynajmniej miał to szczęście, że nie wiedział tego jeszcze.

 

Dziś w nocy śniłam o ataku dronów. Jeden taki zawisł nade mną, więc turlając się, uciekłam przed śmiercią do jakiegoś budynku. W którym ponownie zaatakował mnie dron. Ktoś go strącił, ale obudziłam się z kołataniem serca, mokra od potu.

 

Tak to przypomniano mi o trwającej wojnie.

 
22 lutego 2026   Dodaj komentarz
o sobie  

Piątek

Był to kolejny ciężko przeżyty piątek, kiedy to gościnnie pracowałam dla innego działu. SKończyłam o dwudziestej; potem szłam do domu dwa kilometry w deszczu.

 

Temperaturę miałam w okolicach 36,0 stopni.

 

Byłam skrajnie zmęczona, więc wyjatkowo napchałam się na noc frytkami i paluszkami rybnymi, żeby zasnąć. Wstałam dopiero przed jedenastą.

 

Nie mogę tak dalej; za kilka tygodni zmieniam pracę, przechodząc do innej dyrekcji. Moją szefową będzie osoba znana mi sprzed lat, raczej bez narowów, którą pamiętam jako uczynną i sensowną koleżankę. Ale zostawiam za sobą tłumaczenia i zagadnienia językowe, które przecież są mi zawodowo i nie tylko bliskie. Czyli zmiana jest porażką, poddaniem się. Tylko że ja naprawdę osiągnęłam dno wyczerpania i muszę się ratować.

 
21 lutego 2026   Dodaj komentarz
o sobie  

Powrót

Udało mi się wrócić do domu. Opóźnienie pociągu wynosiło pierwotnie 10 minut (Lipsk) i rosło, aż osiągnęło pół godziny. Około północy nakryłam się już swoją własną kołdrą, kocem i nieswoim kotem.

 

Ale dziś potrzebuję odpocząć. Musiałam zmienić plany i zamiast pędzić kolejnym pociągiem do Amsterdamu - będę nicnierobiła. Odpuszczam koncert pieśni barokowych, z żalem. Baterie mi się zużyły.

 

Moje wystapienie miało pradopodobnie jakieś znaczenie dla innych; odezwała się jedna studentka, podobało się też komuś, kto chwalił mój kojący głos. (Znowu. Pierwszy raz był w maju, w Gdańsku).

 

Jeżeli dobrze pójdzie, przede mną nawet trzy dodatkowe konferencje w tym roku. Jadę tam, gdzie wydaje mi się, że mam coś do powiedzenia. A może ktoś będzie miał ochotę posłuchać.

 
15 lutego 2026   Dodaj komentarz
o sobie  
< 1 2 3 ... 56 57 >
Blogi