W kłębek
Od lat już nie śpię zwinięta w kłębek, ale za to owinięta kołdrą. I czasem jest tak, że kiedy dobrze się otulę kołderką i wełnianym kocem, a obok mruczy któryś z kotów, to śni mi się hiszpańskie słońce, piasek i morze. I tak się zdarzyło kilka dni temu, i było mi z tym bardzo dobrze. I po co się budzić.
