Ach, gdzież są niegdysiejsze śniegi
Trochę mi tęskno za sukcesem. Bywały takie w moim życiu.
Wczoraj drużyna Jota przegrała bardzo wysoko; chłopcy poszli potem na kolację (na pociechę). Tak bym chciała, żeby znowu wygrali. Niech przyjdzie wiosna i zwycięstwa.
I ja znowu się ścigam o lepszy los, pracę, pieniądze. Może się uda, może nie. Ale najpierw trzeba zainwestować i czas, i energię.
I może przyjdzie zwrot.
I potrzeba mi sukcesu.