• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

Co chce, to robi.

Blog gat. II, szary, pakowy, zastępczy. Zaprasza Albonubes.

Kategorie postów

  • literatura i język (47)
  • o sobie (281)
  • studia (27)
  • świat (171)
  • tworzenie (24)

Strony

  • Strona główna
  • Księga gości

Linki

  • David Shapiro
    • Moje pisanie o Shapiro
    • Wspomnienie poety
    • Wytłumaczyć i przetłumaczyć
  • Literatura
    • Transpoesie
  • nauka
    • KU Leuven (Faculty of Arts)
    • Universite Catholique Louvain
    • Uniwersytet Gandawski
    • Uniwersytet w Namurze
    • WSZiP
  • pomoc
    • Ośrodek dla uchodźców
    • Pomagamy zwierzętom w Belgii
    • Pomagamy zwierzętom w Polsce
  • zdrowie - zespół Ehlersa Danlosa
    • EDS w Belgii
    • EDS w Polsce
    • Zespół Ehlersa Danlosa

Kategoria

świat, strona 24

< 1 2 ... 23 24 25 26 27 ... 34 35 >

Przynależność

Patrzę na wyniki wyborcze i mam taką refleksję, że duży odłam ludności (narodu, wyborców, jak chcecie) ma poglądy dalece różne od moich. Nie zauważyli, jak źle są traktowani i nadal głosują na rękę, która ich leje.

 

Poszłam wczoraj, zamaskowana ze względu na katar, wrzucić głos do urny. Podziękowałam za referendum. Jak prawie wszyscy w mojej komisji. Głosy zagranicy z powodów strategicznych nie zmienią wiele - walka w Warszawie wygrana jest i tak przez opozycję - ale prawo do oddania głosu jest święte, i tyle. Nie widziałam jeszcze takich tłumów przed lokalami wyborczymi, a głosuję od 1993 r. Dlatego jest mi radośnie - ludzie otwarli oczy - ale i gorzko: nie wszyscy do końca się przebudzili.

 
16 października 2023   Dodaj komentarz
świat  

Wielkie zamieranie, wstęp

Jesień to zamieranie, śmierć różnych form życia. Życie jednak broni się dzielnie, a nawet mi rozkwita. Wczoraj deszcz zasilił moje balkonowe rośliny, a ja tylko patrzę, ile jeszcze będą się broniły.

 
23 września 2023   Dodaj komentarz
świat  

Zatem jesień

Pada sobie od dwóch dni. Rano w płuca wciągam rześkie powietrze i idę w świat cały. Jest przyjemnie chłodno, a nawet można lekko zmarznąć, więc lepiej spać przy zamkniętym oknie.

 

W pracy dziś wystąpiłam z prezentacją podczas pewnego spotkania. Zawsze jest to dla mnie potężny stres; nie zmienia się nic mimo upływu lat i treningu, jaki życie mi zgotowało. I tak, na godzinę przez wystąpieniem, z nerwów byłam zmuszona pobiec do ubikacji w wiadomej sprawie. Śmiech mnie ogarnął: stara kobieta, a jak małe dziecko. Potem, kiedy już mówiłam  do mojego grona słuchaczy, umysł tradycyjnie zaćmiewała mi mgła mózgowa, język kołowaciał, a słowa uciekały. Oczywiście dałam radę, byłam przygotowana i tak dalej, tym niemniej fascynująco przedziwne jest, jak bardzo mnie, po dziesiątkach lat, stresują takie zwyczajne sytuacje. Nie cierpiałam zawsze egaminów ustnych; wychodząc z nich, miałam wrażenie, że zrobiłam z siebie debilkę.

 

Ale tak o sobie nie można mówić.

 

Zrobiłam, co mogłam, najlepiej jak w danej chwili mogłam. I już. Jestem z siebie za-do-wo-lo-na.

 

Kiedy wyszłam z pracy i stanęłam na przystanku, obok mnie przejechał samochód z rejestracją zawierającą skrót, który przypadkiem oznacza miejsce, gdzie pracuję.

 
22 września 2023   Dodaj komentarz
o sobie   świat  

Różami jesień się zaczyna

 
17 września 2023   Dodaj komentarz
świat  

Piłka jest

Nie chce mi się nawet pisać o piłce nożnej w wykonaniu polskiej kadry. Ta gromadka - zbieranina - wyczerpała zasoby mojej cieprliwości oraz sympatii. Na szczęście pamiętam mistrzostwa z 1982 roku; kiedyś graliśmy jak ludzie, nie wyżelowane patałachy.

 

Moim zdaniem futbol stał się ofiarą zbyt dużych pieniędzy zbyt szybko zarabianych. Na klubach i zawodnikach pasożytują działacze, podpowiadacze i ustawiacze zakładów. A kibice się łudzą, że oni (piłkarze) grają naprawdę. A oni człapią, byle do końca meczu.

 

Od lat bowiem twierdzę, że gdyby nasze orły troszkę pobiegały, popróbowały nazwiązać walkę, nikt nie miałby do nich pretensji. Ot, rzeklibyśmy, przeciwnik był lepszy, ale nasi się starali...

 

Wracam dziś z przegranego meczu drużyny Jota. I muszę uczciwie powiedzieć, że obie drużyny młodzieżówki najniższej ligi belgijskiej zagrały technicznie lepiej, a i biegały więcej niż dorosła reprezentacja Polski. Ta konstatacja jest w istocie bardzo smutna.

 

Przecież zaledwie rok i trzy miesiące temu byliśmy oboje świadkami - na dawnym stadionie Heysel, dzisiejszym stadione króla Badouina, w ramach Ligi Narodów - jak Belgowie leją nas sześć do jednego. Wystarczyło, że tworzyli zgraną drużynę.

 

A teraz czekamy (nie)cierpliwie na wybór nowego trenera polskiej kadry. Nie będzie miał biedak lekkiej pracy.

 
15 września 2023   Dodaj komentarz
świat  
< 1 2 ... 23 24 25 26 27 ... 34 35 >
Blogi