• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

Co chce, to robi.

Blog gat. II, szary, pakowy, zastępczy. Zaprasza Albonubes.

Kategorie postów

  • literatura i język (47)
  • o sobie (281)
  • studia (27)
  • świat (171)
  • tworzenie (24)

Strony

  • Strona główna
  • Księga gości

Linki

  • David Shapiro
    • Moje pisanie o Shapiro
    • Wspomnienie poety
    • Wytłumaczyć i przetłumaczyć
  • Literatura
    • Transpoesie
  • nauka
    • KU Leuven (Faculty of Arts)
    • Universite Catholique Louvain
    • Uniwersytet Gandawski
    • Uniwersytet w Namurze
    • WSZiP
  • pomoc
    • Ośrodek dla uchodźców
    • Pomagamy zwierzętom w Belgii
    • Pomagamy zwierzętom w Polsce
  • zdrowie - zespół Ehlersa Danlosa
    • EDS w Belgii
    • EDS w Polsce
    • Zespół Ehlersa Danlosa

Kategoria

Literatura i język, strona 3

< 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 >

Noblistka

Zmarła niedawno, a ja mam na półce jej książkę, którą dostałam za udział w konkursie poetyckim. Louise Glück pisała poezję gęstą, kładącą jakby kamień na sercach czytelników. Poniżej tłumaczenie wiersza z debiutanckiego tomu poetki.

 

Louise Glück

Pociąg do Chicago


Naprzeciwko mnie przez całą drogę


Prawie nieruchomo, tylko pan z nagą


Czaszką na podłokietniku podczas gdy chłopczyk


Wcisnął głowę między nogi matki i spał. Zapanowała


Trucizna która zastępuje powietrze.


A oni siedzieli – jakby tam ich przykuł


paraliż poprzedzający śmierć. Tory skręcały na południe.


Zobaczyłam jej pulsujące krocze… wszy zalęgły się we włosach dziecka.

 
23 stycznia 2024   Dodaj komentarz
literatura i język  

Jeszcze więcej poezji

Rozgrzana dzisiejszym śniegiem, postanowiłam dorzucić tutaj jeszcze jeden wiersz. D. Shapiro - wyjątkowy dla niego, bo rymowany.

 


Do Muzy

Podaj mi pierwszy wers, która się oddaliłaś.
Drugi napisze się już niemal sam.
W chwilach cierpienia słownik swój otwieram.

 

Tak jak nie powie dziewczę to w ostatnim rzędzie,
Że teoretyczna część snu dziś nim samym będzie,
Podaj mi pierwsze kłamstwo, która się oddaliłaś.

 

Umarłem. Czerwień jest szara - student w śmiech.
Oszukaj mnie jak cytat, tyś podstępny elf,
W chwilach cierpienia słownik swój otwieram.

 

Ty, która tę rodzinę w glinie wyrzeźbiłaś
Sceptyczna i frywolna niczym brudne półki
Daj mi następny wers, która się oddaliłaś.

 

Zawsze to coś w dniu, gdy piszę wiersz na nowo,
Kiedy na wiązie głos ludzki naśladują sójki
W chwilach cierpienia słownik swój otwieram.

 

W zwyczajnym szczęściu też słownik otwieram
Po pomoc biegną straże, pozostaje słowo
Daj mi ostatni wers, która się oddaliłaś.
W chwilach cierpienia słownik swój otwieram.

 
17 stycznia 2024   Dodaj komentarz
literatura i język  

Śnieg

Dziś na mały kraj nad Senną spadł - zupełnie oczekiwanie - biały śnieg. Dlatego chcę tu zaprezentować w całości wiersz, który kiedyś już pojawił się u mnie we fragmencie, bo jest on bardzo a propos, a dodatkowo autor dwa tygodnie temu obchodził 77. urodziny:

 

David Shapiro

Śnieg

Najpierw śnieg tajał cicho
i potajemnie od środka (Pasternak)

Ciemne niebo przejaśniało się z rzadka (Baj Juyi)

 

Od dnia mych narodzin w mieście Newark
Chwila za chwilą pada bardzo drobny śnieg.
Z rzadka przestaje padać w moich snach.
Śnieg się szerzy, aby sięgnąć dachów; toną w nim
Windy; we śnie buduję śnieżne fortece.
Sen, który śniłem to również śnieg -
Śnieg trujący jak podmalówka w Hiszpanii -
Śnieg na powierzchni obszernej jak uchodźstwo -
Śnieg w samolotach, które niemal dotykają ci twarzy -
Radzę ci go nie malować.
Na końcu ulicy słyszę śnieżną pieśń;
Śnieżne ptaki zagubione w białym chińskim śniegu;
W jedną noc części samochodu zmieniły się w śnieg;
Inny samochód jedzie przed siebie dla nauki.
Śnieg napadał do starej buteleczki po korektorze.

 

Tutejsza komunikacja autobusowo-tramwajowo-metrowa z trudem znosi takie sytuacje pogodowe; kierowca autobusu nr 21 wyrzucił nas na przystanku w połowie trasy; na szczęście zaraz podjechał następny. Ale trasę miał zmienioną. Do domu wracałam dwie godziny zamiast jednej, ale to żaden problem. Niosła mnie mnie śnieżna radość, taka dziecięca. Szczerze mówiąc, chętnie bym się w tym śniegu potarzała.

 

 
17 stycznia 2024   Dodaj komentarz
literatura i język  

Aire and Angels, John Donne

Dwa lub trzy razy wcześniej cię kochałam
Nim cię poznałam z twarzy lub imienia
Tak już to w głosie, w bezkształcie płomienia
Anioły często nas nachodzą, i za to im chwała.
Lecz wszak, gdy tam, gdzie byłeś, wnet się udawałam,
Jedynie wielkie cudne nic widziałam.
Lecz skoro moja dusza, ta matka miłości,
Kształty cielesne przybiera, tak musi być wszakże,
Bardziej niż rodzicielka pełna subtelności
Miłość nie może być, i wcieli się także.
A zatem o to, kim i czym ty wtedy
Byłeś proszę, niech pyta miłość, tedy
Zezwalam, aby przybrała twą postać;
Przywartą do twych ust, oka i czoła ma pozostać.

 

fragment wiersza angielskiego poety barokowego Johna Donne'a.

 
02 stycznia 2024   Dodaj komentarz
literatura i język  

Emblemat: Barok i później

Emblemat jest gatunkiem literackim, który wykracza jednak poza ramy jednej sztuki, łącząc w sobie literaturę, filozofię i sztuki plastyczne. Jest to zatem gatunek synkretyczny. Wyróżniamy najczęściej trzy elementy emblematu: inskrypcję lub motto (inaczej lemmę lub sentencję), następnie rycinę (to inaczej imago, icon, pictura – najczęściej miedzioryt lub drzeworyt) o charakterze alegorycznym lub symbolicznym, oraz utwór poetycki, zwykle epigramat, będący literackim rozwinięciem znaczenia obrazu oraz motta. Sam termin emblema oznaczał w po grecku coś zawarte w czymś innym, a także ozdobną mozaikę, kunsztowną ozdobę. Zestawienie elementów graficznych z mottem może trafnie kojarzyć się ze szlacheckim herbem, dewizą lub godłem, które zawierało symbol graficzny oraz motto czy zawołanie rycerskie.

 

Taką trójczłonowość emblematu postuluje jezuita Jacobus Pontanus (1542-1626), tak definiując jego trzy elementy: epigraf, będący duszą (anima) emblematu, oraz rysunek (ciało emblematu) i wiersz (umysł = animus). Inskrypcja winna zawierać istotę emblematu, podczas gdy rycina ilustruje myśl główną za pomocą alegorii, a subskrypcja wyjaśnia znaczenie obu. Możliwy jest też prozatorski komentarz - jako czwarty element. W rzeczywistości jednak twórcy emblematów nie zawsze uwzględniali te postulaty teoretyczne i część emblematów pozbawiona jest rysunków. Epigrafy, tj. wiersze emblematu, miały najczęściej charakter filozoficzny, religijny bądź miłosny.

 

Za pierwsze emblematy uznaje się utwory zamieszczone w tomie Emblematum libellus Andrei Alciatiego z 1531 roku, który zainspirował twórców w całej Europie na około dwustu lat. Na gruncie polskim niedługo potem powstał "Źwierzyniec" Mikołaja Reja (1562). W zbiorze tym pojawiają się epigramaty poświęcone postaciom historycznym (Aleksander Wielki), ale także alegoriom („siedm cnót przedniejszych krześcijańskich”). Warto zauważyć, że wszystkie Rejowe epigramaty liczą sobie osiem wersów rymowanych aa, bb, cc, dd. Tylko część ma towarzyszące im ilustracje, a zatem stanowi właściwe emblematy rozumiane jako tryptyki.

 

Szczególnie sprzyjał emblematom Barok, będący epoką poszukiwania podobieństw (korespondencji) między różnymi elementami świata, w tym między formą a treścią. Barok tropi ukryte związki znaczeń, etymologie i analogie, a zatem właśnie emblemata powinny doskonale nadawać się do wyrażania barokowych koncepcji. Wśród barokowych twórców emblematów znajdziemy dzieła Zbigniewa Morsztyna (1628-1689), poety-żołnierza, który szczególnie właśnie emblematami zasłynął.

Morsztynowe emblemata są dziełami religijnymi, zaś inskrypcje odnoszą się tu wprost do Biblii (Morsztyn był arianinem):

 

Emblema 911


Serca na misie strzałą przebite.
Napis: Sercem skruszonym i uniżonym nie gardź Boże Ps. 50 (19)


Cóż ja to widzę? Czy święta Janowę

Głowę na misie przez złość Herodowę,

Która swawolna tanecznica** była
Swej złej na wety matce położyła?

Mylę się, mylę, dar to nie jest taki,

Insze to na tym półmisku przysmaki:
Serce tu leży strzałą przerażone,

Szczerą, głęboką pokorą skruszone,

Tobie, o Boże, ku wdzięcznej wonności

Ofiarowane – a Ty z wysokości
Na takie patrzysz, który oka swego
Nie skłonisz na bieg konia najręczszego
Ni za szermierzem, to od swych przyjmujesz

Biednych robaczków, tym się kontentujesz,

Gdy-ć się z wdzięcznością swoja popisują
I hołd jej winny Tobie ofiarują.

Ten i ja Tobie dziś prezent daruję,
Bo w nim miłości Twej postrzały czuję,

Ten skruszonego serca czynsz ubogi

Rzucam pod święte Twoje boskie nogi.

 

Formalnie prosty (mamy tu dziesięć dystychów z rymami często gramatycznymi), wiersz emanuje jednak żarliwym wyznaniem wiary. Jest to utwór ekspiacyjny, łączący wątki nowotestamentowe z motywem wotywnym z psalmu. Autor implikuje, że Bogu milszy jest skruszony grzesznik („robaczek”) niż ci najwspanialsi („koń najręczszy”), i dar, jaki grzesznik może złożyć (skruszone serce).



W barokowej poezji angielskiej, zwanej tam metafizyczną, znajdujemy przykłady bliskich emblematom wierszy graficznych, jak np. The Easter Wings („Skrzydła wielkanocne”) George’a Herberta (1593–1633) w kształcie dwóch par skrzydeł (zapewne anielskich). Wiersz ten akuratnie przełożył na język polski Stanisław Barańczak:

 

Skrzydła wielkanocne


Panie, coś stworzył nas w dostatku błogim,
Choć człowiek szasta nim i gardzi,
Grzęznąc w upadku srogim,
Aż jest najbardziej
Ubogim.

Daj, Boże,
Wzlecieć przy Tobie,
Niech skrzydła dziś otworzę
I śpiewem triumf Twój ozdobię:
Nawet upadek w locie mi pomoże.
W smutku się począł mój wiek niedojrzały:
Przecie grzeszyłem coraz hardziej,
Aż wstydem płonąc cały,
Jestem dziś bardziej

Niż mały.
Dziś, Boże,
Wzlećmy we dwoje,
Niech triumf Twój pomnożę:
Gdy skrzydłem skrzydło wesprzesz moje,
Nawet ułomność w locie mi pomoże.

 

Herbert, ksiądz anglikański, stworzył więcej takich utworów, np. "The Altar" („Ołtarz”), wiersz mający kształt ołtarza.

 

Barok pełen jest eksperymentów konceptualnych, łączących poezję z grafiką, jak poniższy wiersz wpisany w osi koła, mówiący o kole i tak skomponowany, że każdy wers rozpoczyna się i kończy literą w kształcie koła, czyli O:

 

    

 

 
Spotykamy również płyty nagrobne będące emblematami, gdzie rysunek oraz inskrypcja często nawiązują do koncepcji vanitas (memento mori, wizerunek kościotrupa, czasem odzianego w szaty), poniżej zaś znajduje się wiersz poświęcony zmarłemu wraz z tytulaturą. Tego typu dzieła widuje się wmurowane w podłogi bądź ściany kościołów Europy.

 

W czasach pobarokowych, także współcześnie, obserwujemy dwa rodzaje zjawisk, które można interpretować jako pośrednie dziedzictwo lub nawiązanie do tradycji emblematów. Jest to poezja konkretna, a więc utwory posiadające kształt graficzny mający związek z jego treścią, tak jak powyższe „Koło” oraz - z drugiej strony - otwory poetyckie pozbawione elementów graficznych, ale opatrzone mottem lub cytatem, gdzie tekst jest filozoficznym komentarzem lub rozwinięciem tego wstępu.

 

Jeżeli chodzi o poezję konkretną, możemy tu przywołać przykłady wierszy poetów takich, jak Apollinaire, V. Havel czy S. Drożdż, a zatem twórców poezji eksperymentalnej, która wiąże treść wiersza z jego formą graficzną. Z drugiej strony niektórzy krytycy ten typ poezji wywodzą aż od czasów starożytnych, co dowodziłoby, że chodzi o tradycję jeszcze starszą niż same emblematy. W tym miejscu wymienia się twórców takich, jak Simiasz z Rodos i Teokryt z Syrakuz (III w. p.n.e).

 

Jeżeli zaś chodzi o wiersze z inskrypcją, współcześnie znajdziemy liczne przykłady utworów, które stanowią rozwinięcie motta lub cytatu bez towarzyszącego im elementu graficznego. Tak użyte motto stanowi raczej podkreślenie źródła inspiracji autora, którą utwór wykorzystuje. I tak, jednym z autorów często inspirujących się cudzą twórczością i podkreślających to użyciem inskrypcji jest nowojorczyk David Shapiro (ur. 1947). Poniżej przykład z jego ostatniego tomu (2017):

 

Darmowe pomarańcze****

Są tacy, który żywią się tylko pomarańczami (Agnon)


Żadne angielskie słowo nie rymuje się z pomarańczą.

Jest osobna, lśniąc w dalekim odcieniu


Jest osobna, i zdaje się sprawiać, że gwiazda się kuli (…)

 

I fragment wcześniejszej twórczości tego poety:

 

Śnieg*****


Najpierw śnieg topniał cicho
i potajemnie od środka (Pasternak)
W nieliczne dni ciemne niebo się przejaśniało (Bai Juyi)


Odkąd przyszedłem na świat w mieście Newark

Minuta za minutą pada bardzo drobny śnieg


W bardzo nieliczne dni przestaje padać w moim śnie

Śnieg urósł aż dosięgnął dachów; windy grzęzną w śniegu; we śnie buduję śniegowe fortece (...)

 

Podsumowując, chciałabym podkreślić, że choć emblematy rozumiane jako tryptyki literacko-plastyczne w zasadzie nie są już spotykane współcześnie, to w swojej renesansowej i barokowej formie do dzisiaj pozostają inspiracją dla twórców poezji, którzy mogą z nich czerpać w sposób pośredni. Łącząc sztuki plastyczne z poezją, emblematy stanowią ciekawy przykład synkretyzmu w sztuce staropolskiej.

 

Przypisy

* J. Sokołowska (red.), I w odmianach czasu smak jest, s.525.
** Chodzi o Salome, która zażądała od Heroda głowy Jana Chrzciciela (Mt 14, 08-11).
*** A. Vincenz (red.), Helikon sarmacki, s. 205.
**** D. Shapiro, In Memory of an Angel, City Lights Books, San Francisco 2017, s. 57.
***** D. Shapiro, New and Selected Poems (1965-2006), The Overlook Press, New York 2007, s. 145

Bibliografia

Rypson, Piotr. Piramidy, słońca, labirynty. Poezja wizualna w Polsce od XVI do XVII wieku, Wydawnictwo Noriton, Warszawa 2002.
Shapiro, David, In Memory of an Angel, City Light Books, San Francisco 2017. Shapiro, D., New and Selected Poems (1965-2006), The Overlook Press, New York 2007
Sokołowska, Jadwiga (red.), I w odmianach czasu smak jest. Antologia polskiej poezji epoki Baroku, PIW, Warszawa 1991.
Vincenz, Andrzej (red.), Helikon sarmacki. Wątki i tematy polskiej poezji barokowej. Ossolineum, Wrocław 1989.
Ward, Jean, George Herbert a wiek XX: w kręgu chrześcijańskiej poezji brytyjskiej, Pamiętnik Literacki: czasopismo kwartalne poświęcone historii i krytyce literatury polskiej 98/2, s. 107- 129.
Netografia


http://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ewangelia-Mateusza/14/6? (dostęp: 20.02.2023)
https://drozdz.art.pl/02060200-2/ (dostęp: 20.02.2023)
https://malowane-wierszem.blogspot.com/2012/04/skrzyda-wielkanocne-george-herbert.html (dostęp: 20.02.2023)
http://polishemblems.uw.edu.pl/index.php/pl/e-zbiorypl/31-pierwszy-e-zbior/79-lubomirski (dostęp: 14.02.2023)
https://www.poetryfoundation.org/poems/44361/easter-wings (dostęp: 20.02.2023) https://rcin.org.pl/Content/62680/PDF/WA248_82414_SPXVI_rej-zwierzyniec_o.pdf (dostęp: 14.02.2023)
https://www.wilanow-palac.pl/u_genezy_emblematyki.html (dostęp: 14.02.2023)

 
29 listopada 2023   Dodaj komentarz
literatura i język   Barok poezja metafizyczna  
< 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 >
Blogi