• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

Co chce, to robi.

Blog gat. II, szary, pakowy, zastępczy. Zaprasza Albonubes.

Kategorie postów

  • literatura i język (47)
  • o sobie (281)
  • studia (27)
  • świat (171)
  • tworzenie (24)

Strony

  • Strona główna
  • Księga gości

Linki

  • David Shapiro
    • Moje pisanie o Shapiro
    • Wspomnienie poety
    • Wytłumaczyć i przetłumaczyć
  • Literatura
    • Transpoesie
  • nauka
    • KU Leuven (Faculty of Arts)
    • Universite Catholique Louvain
    • Uniwersytet Gandawski
    • Uniwersytet w Namurze
    • WSZiP
  • pomoc
    • Ośrodek dla uchodźców
    • Pomagamy zwierzętom w Belgii
    • Pomagamy zwierzętom w Polsce
  • zdrowie - zespół Ehlersa Danlosa
    • EDS w Belgii
    • EDS w Polsce
    • Zespół Ehlersa Danlosa

Kategoria

O sobie, strona 20

< 1 2 ... 19 20 21 22 23 ... 56 57 >

Odwrotnie

Po menopauzie (to już dwa lata) dosyć gwałtownie z dalekowidza stałam się krótkowidzem. Zmiana jest dla mnie ko-szmar-na. Dla wyjaśnienia: dalekowidz widzi nieźle na średnie odległości i daje sobie radę bez okularów, również czytając. Krótkowidz - nie.

 

Nienawidzę chodzić w okularach, często je gubię lub odkładam w miejsca, gdzie diabeł przykrywa je ogonem. W efekcie chodzę bez okularów, w tym do pracy.

 

Widzę świat jako magmę - rozmazaną masę, taflę, melanż bez wyraźnych szczegółów. Nie widzę rozkładu jazdy ani tablic na stacji metra. Czekając na pojazd, zdaję się na los.

 

Ale też - nie widzę pięknych osób, które jadą ze mną.

 

No i nie mogę długo czytać.

 
04 sierpnia 2024   Dodaj komentarz
o sobie   świat  

Pogoda na coś

Niedziele to ćwiczenia: rower, jazda pod górę, potem siłownia pod chmurką.

 

Na siłowni była pani z psem, który rzucił się na mnie. Wzięła go na smycz.

 

Poćwiczyłam, ale z chmur zaczęło groźnie grzmieć; wróciłam do domu szybciej, niż planowałam.

 

Jot zrobił ziołową zalewę do kury; ja włożyłam ją to tajine'a.

 

Napiłam się czerwonego wina, wyciągnęłam nogi na ławie.

 

W internecie programy Makłowicza, głownie Dalmacja. Kultura slow food; oliwa, ryby,wino, pyszności. W tak wspaniałym otoczeniu - morze, góry - nie powinniśmy się żreć ani nienawidzić. A jednak nas to wciąga i się nienawidzimy.

 

Leniwa niedzielo, trwaj.

 

 
04 sierpnia 2024   Dodaj komentarz
o sobie  

Ciało

Przy niedzieli warto pójść poćwiczyć - jeżeli tylko uda się znaleźć samozaparcie. Jeżdżę na rowerze na siłownię pod chmurką oddaloną ode mnie o dwa kilometry. Przy letniej pogodzie jest to przyjemne. Dziś słonko, białe chmurki, trochę wiatru, niezbyt duża wilgotność. Wspinam się rowerem na niewielką górkę, z wysiłkiem, bo mięśnie się męczą. Potem ćwiczę (dziś w towarzystwie zajętych konwersacją państwa) niespiesznie, w kilku seriach. Siadam na trawie, obserwuję trzmiele. No i słucham audycji KQED, dziś z Anne Applebaum - na temat autokracji.

 

Jeżdżę na męskim rowerze Jota, w kolorze bardzo pomarańczowym.

 

Kiedy wracam, oczywiście jest z górki, co bardzo doceniam. Wiatr we włosach, nie trzeba mocno pedałować. Na poboczu rosną chabry, kąkole i słoneczniki. Mnóstwo samosiejek. Wiem, jestem świadoma, że wybrałam miasto W. do życia, bo przypomina mi miasto G., gdzie spędziłam dzieciństwo. Tam, jadąc z górki na rowerze, czułam się prawdziwie wolna, jak nigdy potem.

 

 
28 lipca 2024   Dodaj komentarz
o sobie   rower lato siłownia  

Rozkosze teleworkingu

Pracowałam z domu, więc mogłam wstać nieco później. Dzień nie obfitował w wydarzenia. Po pracy ugotowałam pomidorową i upiekłam skrzydełka kurze w panierce z mąki kurydzianej. A teraz... Mam listę zaległych rzeczy do opublikowania na blogu; jedną z nich jest komentarz na temat rolek.

 

Rolki - krótkie i przeważnie durne filmiki - królują w internecie, w tym na Fejsbuku. Znam takich, co się od nich uzależnili (Jo.?). Fascynuje mnie, że angielskie słowo reel zostało oddane jako rolka, choć wcześniej, dużo wcześniej, mieliśmy słowo kronika (filmowa). Ale to nie jest jedyny przykład słowa, które spolszczono dwukrotnie, za każdym razem inaczej (bandera?).

 
24 lipca 2024   Dodaj komentarz
o sobie  

Słowo na języku

Dziś chciałam o językach, które lubię. Lubię je głównie za to, jak brzmią. Mamy teraz okres wakacji, więc myślę intensywnie o Hiszpanii, która mi się z (głównie letnimi) wyjazdami kojarzy. Mam takie dwie frazy sfotografowane na murach Malagi i Alicante:

'A veces no soy yo" - "Czasem nie jestem sobą" oraz

"Maldito empresario, no eres necesario" - "przeklęty przedsiębiorco, nie jesteś potrzebny". To drugie to anarchiści niewątpliwie nasprejowali.

 

Kiedyś na stacji kolejowej Elche Parque (w aglomeracji Alicante) zrobiłam zdjęcia ściany pokrytej karteczkami samoprzylepnymi, na których podróżni pozapisywali różne mądrości. Niektóre można nawet na fotografii odcyfrować.

 

Hiszpański ma wrażliwość na rodzaje, a zatem naturalną rzeczą jest widzieć tabliczkę na kancelarii z napisem abogado, jak i abogada. Ostatnio w telewizji usłyszałam, jak prowadzący wita "todas, todos i todes" - czyli wszystkich widzów, wszystkie widzki i wszystkie widzątka. I świetnie, że się włącza - zamiast ignorować czy piętnować. Jako pięciolatka lubiłam mówić o sobie, że "byłom i zrobiłom", żeby lata później odkryć z zazdrością, że dużo wcześniej tak już pisał Lem.

 

A hiszpański lubię za otwarte (zakończone samogłoską) sylaby i czyste samogłoski, za olśniewające słowa typu "bombero" (nowy bohater piłkarskich mistrzów świata, Cucurella, zapytany oto, kim chciałby być, jeżeli nie zostałby piłkarzem, poważnie odparł, że strażakiem). Hiszpańskie wyrazy są jak jedwabna wstążka przesuwająca się po skórze - tak gładko brzmią dla mojego ucha.

 

 
19 lipca 2024   Dodaj komentarz
o sobie   świat  
< 1 2 ... 19 20 21 22 23 ... 56 57 >
Blogi