• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

Co chce, to robi.

Blog gat. II, szary, pakowy, zastępczy. Zaprasza Albonubes.

Kategorie postów

  • literatura i język (47)
  • o sobie (281)
  • studia (27)
  • świat (171)
  • tworzenie (24)

Strony

  • Strona główna
  • Księga gości

Linki

  • David Shapiro
    • Moje pisanie o Shapiro
    • Wspomnienie poety
    • Wytłumaczyć i przetłumaczyć
  • Literatura
    • Transpoesie
  • nauka
    • KU Leuven (Faculty of Arts)
    • Universite Catholique Louvain
    • Uniwersytet Gandawski
    • Uniwersytet w Namurze
    • WSZiP
  • pomoc
    • Ośrodek dla uchodźców
    • Pomagamy zwierzętom w Belgii
    • Pomagamy zwierzętom w Polsce
  • zdrowie - zespół Ehlersa Danlosa
    • EDS w Belgii
    • EDS w Polsce
    • Zespół Ehlersa Danlosa

Kategoria

świat, strona 5

< 1 2 ... 4 5 6 7 8 ... 34 35 >

Świat dzisiaj

Najpiękniejszym widokiem dzisiaj były trzmiele na kwiatach ostu. Oset fioletowy, trzemiele czarno-złote.

 

Słońce dosyć palące.

 

Media dziś wspominaja masakrę w Srebrenicy sprzed 30 lat. Akurat Jo. jest w tej chwili w Bośni. Tam ciągle trupy w ziemi.

 

Obchodzimy też rocznicę rzezi wołyńskiej. U mnie też święto - Flandrii.

 

Myślałam, że ludzkość zmądrzała, ale gdzie tam. Dopiero ostygły trupy w Buczy. Nienawiść ma się dobrze, a nawet bardzo dobrze.

 

Co ja robiłam trzydzieści lat temu? Byłam po trzecim (udanym) roku studiów, miałam dwadzieścia jeden lat. Do masakry doszło pod nosem błękitnych hełmów (wojsk ONZ - UNPROFOR). Specjalny wysłannik ONZ, były polski premier Tadeusz Mazowiecki załamany tą zbrodnią i bezsilnością wspólnoty międzynarodowej, ustąpił.

 

Czas upłynął, a my wcale nie lepsi.

 
11 lipca 2025   Dodaj komentarz
świat  

Rośnie

Trochę rośnie we wmnie moja wiara, że może będzie dobrze.

 

Rośnie też sobie jakaś skromna roślinka na moim balkonie. W zasadzie wszystko inne spalone słońcem - w ciągu dnia roślinki po prostu padły. A tu taka jedna, i kwitnie.

 

Pogoda idealna: osiemnaście stopni.

 

 
09 lipca 2025   Dodaj komentarz
świat  

Refleksja po ciężkim dniu

Jak wszystko co żyje, w każdej chwili życia balansuję na granicy śmierci. Która może przyjść dziś, jutro, pojutrze albo za trzydzieści lat. Codziennie wyczerpuję swoją energię, a doładowując ją, nie mogę osiągnąć pierwotnego poziomu. Rozdaję siebie i tracę na banalne, miałkie cele.

 

Dowlokłam się do domu i tak sobie rozmyślam.

 
08 lipca 2025   Dodaj komentarz
świat  

Deszcz

No i jednak popadało. Zależnie od tego, na którą aplikację się spojrzy, deszcz miał być albo i nie.

 

No więc kropi.

 

Asfalt pachnie, bo rozgrzany. A mnie trochę lżej na duchu. Ma padać i jutro, i pojutrze. Ziemia tego bardzo potrzebuje; w rzekach brak wody.

 

Kiedy byłam w Warszawie, widziałam na Wiśle długą łachę piachu, na której ktoś ustawił dwa leżaki: dorosły i dziecięcy.

 

 
05 lipca 2025   Dodaj komentarz
świat  

Palące

Słońce.

 

Natomiast od dziś nie wolno palić w miejscach publicznych - we Francji.

 

Ale słońce pali, pali ten swój hel i wodór. Rekordowy upał.

 

Wczoraj było mi dramatycznie gorąco, zalewał mnie pot. W ciągu dnia upał dosłownie spalił moje rośliny na balkonie. Natomiast dzisiaj - chociaż życie wymogło na mnie wyjazd do pracy i oczywiście powrót z niej - powietrze było gorące, ale suche, więc praktycznie nie cierpiałam od upału. Gdy wyszłam z chłodnego, przewiewnego biura dotknęłam obłożonej marmurem ściany budynku - ta byłą gorąca jak piec. W metrze było znośnie, za to tramwaj, jak to puszka aluminiowa, przywitał mnie rozgrzanym wnętrzem. Przy czym suche powietrze pozwoliło mi jakoś dotrwać do mojego przystanku.

 

Kiedy tak jechałam, przypomniała mi się trasa tramwajowa sprzed lat: jest sierpień, jadę do Zo. z miasta B. do S., linią tramwajową nr 21, z przesiadką na 15. Jest upiornie gorąco; chłodzę się wachlarzem z Hiszpanii. I wiozę dla niej wachlarz z Hiszpanii. Po plecach spływają mi strugi potu. Pod mijanymi drzewami gromadzą się suche liście.

 

Kiedy do niej docieram, odczytujemy temperaturę z termometru na balkonie: jest 41 stopni. Chyba jadłyśmy wtedy lody, tak myślę.

 
01 lipca 2025   Dodaj komentarz
świat  
< 1 2 ... 4 5 6 7 8 ... 34 35 >
Blogi